Close

26 marca 2017

Do­bry mo­ni­tor gra­ficz­ny jest naj­waż­niej­szy

eizo cg246 dobry monitor graficzny

Do­bry mo­ni­tor gra­ficz­ny i oświe­tle­nie na­szej cy­fro­wej ciem­ni jest naj­waż­niej­sze. Dla­cze­go w ty­tu­le po­sta­wi­łem ta­ką te­zę?

Waż­niej­szy od ja­ko­ści apa­ra­tu, któ­rym ro­bi­my zdję­cia, od obiek­ty­wu doń przy­mo­co­wa­ne­go. Po­nie­waż, do­bry mo­ni­tor gra­ficz­ny oraz do­brze oświe­tlo­ne miej­sce pra­cy fo­to­gra­fu­ją­ce­go, je­go „cy­fro­wa ciem­nia”, skła­da się na wła­ści­wy efekt koń­co­wy, czy­li jak bę­dą wy­glą­dać je­go zdję­cia.

Na pew­no te­za ta bę­dzie dla wie­lu tech­no­fi­lów kon­tro­wer­syj­na i wy­wo­ła rów­nież fa­lę hej­tu, tak jak mo­je stwier­dze­nie w tek­ście o świa­tło­mie­rzu Lu­mu. Od­wa­ży­łem się tam za­ne­go­wać po­trze­bę ist­nie­nia świa­tło­mie­rzy w apa­ra­tach fo­to­gra­ficz­nych,  skom­pli­ko­wa­nych sys­te­mów po­mia­ro­wych itp. Na­pi­sa­łem, że do fo­to­gra­fo­wa­nia wy­star­czy świa­tło­mierz ze­wnętrz­ny lub tyl­ko, czy aż, na­sza wie­dza. I to dla nie­któ­rych by­ło na­ru­sze­niem ich tech­no­świę­to­ści. Ale co tam :-).

Te­raz stwier­dzam, że w pra­cy dzi­siej­sze­go fo­to­gra­fu­ją­ce­go, a fo­to­gra­fa obo­wiąz­ko­wo, do­bry mo­ni­tor gra­ficz­ny to pod­sta­wa.

Tekst prze­zna­czo­ny jest dla wszyst­kich. Dla ama­to­rów roz­po­czy­na­ją­cych przy­go­dę z ko­lo­rem jak i dla za­wo­dow­ców. Tak, dla nich też, po­nie­waż z do­świad­cze­nia wiem, że wie­lu z nich nie po­sia­da do­bre­go mo­ni­to­ra gra­ficz­ne­go, a pro­fi­lo­wa­nie i ka­li­bra­cja sprzę­tu jest  „czar­ną ma­gią” w do­dat­ku zu­peł­nie po­mi­ja­ną w ich pra­cy. Na po­rząd­ku dzien­nym w ich pra­cy jest do­łą­cze­nie do zdjęć pro­fi­lu mo­ni­to­ra. To ci któ­rzy tyl­ko sły­sze­li o ka­li­bra­cji czy pro­fi­lo­wa­niu i my­ślą, że po­tra­fią.

Świa­do­mie nie uży­wam w tek­ście ter­mi­nu – za­rzą­dza­nie bar­wą. To co opi­su­ję to tyl­ko ele­men­ty te­go pro­ce­su i przez wie­le zmien­nych, np. oświe­tle­nie, nie je­ste­śmy w sta­nie prze­pro­wa­dzić peł­ne­go za­rzą­dza­nia bar­wą w na­szej pra­cy.

Fo­to­gra­fu­jąc, ob­ra­bia­jąc zdję­cia, dru­ku­jąc czy tyl­ko wrzu­ca­jąc do in­ter­ne­tu prze­strze­gaj­my trzech za­sad zde­fi­nio­wa­nych przez fir­mę X-ri­te:

Fo­to­gra­fuj ko­lor

Uży­wa­jąc wzor­ców ko­lo­ry­stycz­nych ta­kich jak np. X-Ri­te Co­lor­chec­ker otrzy­mu­je­my prze­wi­dy­wal­ne efek­ty bez wzglę­du na wa­run­ki oświe­tle­nio­we. Ta­bli­ce re­fe­ren­cyj­ne za­pew­nia­ją spój­ne, neu­tral­ne i wy­wa­żo­ne ko­lo­ry­stycz­nie ma­te­ria­ły wyj­ścio­we. Jest to me­to­da na zmi­ni­ma­li­zo­wa­nie edy­cji ko­lo­rów na póź­niej­szym eta­pie ob­rób­ki kom­pu­te­ro­wej zdjęć.

Zo­bacz ko­lor

Mu­si­my do­kład­nie wie­dzieć, cze­go ocze­ki­wać od prze­pły­wu pra­cy ze zdję­cia­mi. Ka­li­bra­cja uła­twia opty­ma­li­za­cję peł­nych moż­li­wo­ści mo­ni­to­rów, pro­jek­to­rów i urzą­dzeń mo­bil­nych, tak by wy­świe­tla­ły do­kład­ny ko­lor. Dzię­ki te­mu mo­że­my pra­co­wać pew­nie i prze­nieść ide­al­ny ob­raz z mo­ni­to­ra na dru­kar­kę.

Dla­cze­go ka­li­bro­wać mo­ni­to­ry?
  • Mo­ni­to­ry wy­świe­tla­ją ko­lo­ry ina­czej i zmie­nia­ją się w cza­sie – trze­ba je re­gu­lar­nie ka­li­bro­wać w ce­lu za­pew­nie­nia spój­no­ści
  • Na­sze oczy nie są ide­al­ne – po­trzeb­ne są nam na­rzę­dzia w ce­lu za­pew­nie­nia do­kład­no­ści i po­wta­rzal­no­ści
  • Ko­lo­ry rze­czy­wi­ste­go ob­ra­zu nie są ta­kie sa­me jak na ekra­nie
  • Szcze­gó­ły w świa­tłach i cie­niach są tra­co­ne – ka­li­bro­wa­nia je przy­wró­ci
  • Sza­ro­ści i bie­le nie są zgod­ne co po­wo­du­je zmia­nę ko­lo­ru od­cie­nia – ka­li­bra­cja wy­twa­rza neu­tral­ne sza­ro­ści i bie­le
  • Ska­li­bro­wa­ny mo­ni­tor przy­śpie­szy czas edy­cji zdjęć. Po­zwo­li to do­pa­so­wać wy­dru­ki do mo­ni­to­ra. Nie od­wrot­nie!

Wy­dru­kuj ko­lor

Czy ko­lo­ry na wy­dru­ku są ty­mi któ­rych się spo­dzie­wa­łeś? Ka­li­bra­cja dru­ka­rek da­je prze­wi­dy­wal­ny, po­wta­rzal­ny ko­lor i mniej od­pa­dów. Oszczę­dzasz pie­nią­dze.

Do­bry mo­ni­tor gra­ficz­ny przez więk­szość jest od­bie­ra­ny ja­ko zbęd­na i bar­dzo dro­ga fa­na­be­ria.

Tak, ta­kie mo­ni­to­ry są dro­gie. Kla­sycz­ne w tym seg­men­cie: Eizo Co­lo­red­ge CG 247 kosz­tu­je po­nad 7000 zł, a NEC Spec­tra­View Re­fe­ren­ce 242 bli­sko 7000 zł.  Coś co mo­że ku­pi­my w ko­lej­nej i na­stęp­nej ko­lej­no­ści, po kil­ku­dzie­się­cio ca­lo­wym ful­lHD, 3D, 4K te­le­wi­zo­rze. Prze­cież su­per apa­rat czy smart­fon zro­bi su­per ja­ko­ścio­we zdję­cie sam, a lap­top trzy­ma­ny na ko­la­nach wy­star­czy. Star­czy je­że­li na­sze fo­to­gra­fo­wa­nie ogra­ni­cza się do wrzu­ca­nia zdjęć ko­tecz­ków, pie­secz­ków i wi­docz­ków na Fa­ce­bo­oka. Je­że­li jed­nak ma­my mi­ni­mal­ne aspi­ra­cje do cze­goś wię­cej, po­myśl­my o do­brym mo­ni­to­rze.

Pro­ste wy­tłu­ma­cze­nie i dwa ar­gu­men­ty jed­no­cze­śnie:

Cza­sy „ana­lo­go­we”, ma­my do­bry obiek­tyw w apa­ra­cie, do­brze na­świe­tli­li­śmy i wy­wo­ła­li­śmy ne­ga­tyw. Mo­że na­wet śred­ni for­mat? Chce­my zro­bić do­brą wy­sta­wo­wą od­bit­kę. I co? Ro­bi­my ją na roz­kle­ko­ta­nym po­więk­szal­ni­ku z by­le ja­kim obiek­ty­wem? Chy­ba nie? Dziś ta­kim po­więk­szal­ni­kiem jest do­bry mo­ni­tor gra­ficz­ny, a ciem­nią na­sze do­brze oświe­tlo­ne biur­ko. Mu­si­my wi­dzieć i zo­ba­czyć wszyst­ko to co wi­dzie­li­śmy w rze­czy­wi­sto­ści. Chy­ba, że nasz po­ziom do­sko­na­ło­ści w pra­cy osią­gnął już ta­ki pu­łap, że mo­że­my pra­co­wać tyl­ko na wskaź­ni­kach?

Dru­gi, jesz­cze prost­szy ar­gu­ment. Czy fo­to­gra­fu­je­my z za­mknię­ty­mi ocza­mi? Brak do­bre­go mo­ni­to­ra gra­ficz­ne­go to nic in­ne­go jak za­mknię­te oczy.

A na po­czą­tek zo­bacz­cie co po­tra­fi Wasz obec­ny mo­ni­tor – wy­świe­tlacz?

Po­niż­szy sza­ry test po­wi­nien być wy­świe­tlo­ny ja­ko gra­dient od bie­li do czer­ni, 0 – 100%, bez żad­nych pa­sków, za­bar­wień czy in­nych zmian. Je­że­li tak jest idź­cie ro­bić zdję­cia za­miast sie­dzieć przed kom­pu­te­rem.

szary test monitoraJe­że­li jed­nak wi­dzi­cie ja­kieś pa­ski, prąż­ki lub prze­bar­wie­nia to znak, że Wasz mo­ni­tor i lub kar­ta gra­ficz­na nie ra­dzą so­bie z wy­świe­tla­niem. Czas jed­nak na zmia­ny.

A to jest min. test na wła­ści­we wy­świe­tla­nie ko­lo­rów.

test koloru srgb

 

Prze­łam­my sche­mat po­sia­da­nia su­per sprzę­tu na szyi.

Dro­gi, to­po­wy apa­rat i na dro­gi, do­bry obiek­tyw już nie star­cza, a do pro­fe­sjo­nal­nej lu­strzan­ki wie­lu do­cze­pia obiek­ty­wy ki­to­we!? Póź­niej na fo­rach po­ja­wia się la­wi­na py­tań i pre­ten­sji do ja­ko­ści sprzę­tu… Za­miast dro­gie­go apa­ra­tu kup­my tań­szy, a za­osz­czę­dzo­ne środ­ki prze­znacz­my na do­bry mo­ni­tor gra­ficz­ny?

Od daw­na naj­waż­niej­szy­mi py­ta­nia­mi fo­to­gra­fu­ją­cych są:

  • któ­ry apa­rat jest lep­szy, a któ­ry obiek­tyw jest ostrzej­szy?
  • jak zro­bić naj­lep­sze zdję­cia?
  • jak naj­le­piej ob­ro­bić zdję­cia?

Zde­cy­do­wa­na więk­szość po­mi­ja naj­waż­niej­sze py­ta­nie w erze fo­to­gra­fii cy­fro­wej, jak wła­ści­wie oświe­tlić swo­je miej­sce pra­cy i wy­świe­tlić zdję­cie na mo­ni­to­rze?

Miej­sce pra­cy fo­to­gra­fa. Pra­ca w „cy­fro­wej ciem­ni”.

ciemnia fotograficzna

Pa­mię­ta­cie ciem­nie urzą­dza­ne oka­zyj­nie przez Wa­szych ro­dzi­ców lub mo­że przez Was w ła­zien­ce? Naj­waż­niej­sze by­ło wte­dy za­pew­nie­nie od­po­wied­nie­go oświe­tle­nia. Ciem­ność i ma­ła czer­wo­na lamp­ka. Dziś jest tak sa­mo – oświe­tle­nie jest naj­waż­niej­sze.

Bar­dzo ład­nie wy­glą­da­ją, na zdję­ciach wnętrz, biur­ka z kom­pu­te­ra­mi usta­wio­ny­mi przy oknie, ty­łem lub bo­kiem. Ma­my mi­łe dzien­ne świa­tło, gdy po­pad­nie­my w za­du­mę mo­że­my po­dzi­wiać wi­do­ki za oknem. Re­we­la­cja, ale tyl­ko do pi­sa­nia, pra­cy biu­ro­wej czy prze­glą­da­nia Fa­ce­bo­oka, nie do pra­cy nad zdję­cia­mi!

Na pew­no wie­lu z Was lu­bi usiąść w ciem­no­ści przy biur­ku i włą­czyć ja­kąś lam­kę biur­ko­wą? Tak nie moż­na. Po­mi­jam szko­dli­wość dla wzro­ku, ale w ta­kiej sy­tu­acji wi­dzi­my rów­nie źle jak w sło­necz­ny dzień przy oknie.

Oświe­tle­nie oto­cze­nia bez­po­śred­nio wpły­wa na wy­gląd zdjęć na mo­ni­to­rze.

Ja­sne świa­tło spra­wia, że ekran bę­dzie wy­da­wał się ciem­niej­szy, o niż­szym kon­tra­ście. Ciem­ne oświe­tle­nie oto­cze­nia spra­wi wra­że­nie ja­śniej­sze­go ekra­nu, z więk­szym kon­tra­stem. W wy­ni­ku zmie­nia­ją­cych się wa­run­ków oto­cze­nia zmie­ni się rów­nież spo­sób w ja­ki od­bie­ra­cie ja­sność wy­świe­tla­ne­go ob­ra­zu, co spo­wo­du­je błę­dy w in­ter­pre­ta­cji wy­glą­du wa­szych zdjęć. W obu po­wyż­szych przy­pad­kach ma­my do czy­nie­nia ze zja­wi­ska­mi fi­zycz­ny­mi np. pro­ble­mem są­siedz­twa barw czy praw fi­zycz­nych np. pra­wa Bez­ol­da-Bruc­ke­go.

Ja­kiś czas te­mu pi­sa­łem w tek­ście X-ri­te co­lor chec­ker o wie­lu zmien­nych nad któ­ry­mi mu­si­my za­pa­no­wać w fo­to­gra­fii cy­fro­wej. Świa­tło i oświe­tle­nie są naj­waż­niej­szy­mi z nich. Sta­no­wi­sko do ob­rób­ki zdjęć mu­si być urzą­dzo­ne tak i w ta­kim miej­scu, by wa­run­ki oświe­tle­nio­we by­ły mak­sy­mal­nie sta­łe. Wia­do­mo, że każ­dy or­ga­ni­zu­je so­bie pra­cę tak jak mo­że. Raz jest to ka­na­pa w sa­lo­nie, raz biur­ko w sy­pial­ni. Szczę­śliw­cy mo­gą za­mknąć się w od­dziel­nym po­ko­ju. Bez wzglę­du na to, mu­si­my za­pew­nić so­bie wła­ści­we oświe­tle­nie. Na­sze kom­pu­te­ro­we biur­ko po­win­no stać z da­la od okna, naj­le­piej od pół­noc­no-wschod­niej stro­ny, by mak­sy­mal­nie po­mi­nąć wpływ świa­tła dzien­ne­go. Po­zwo­li to nam oświe­tlić miej­sce na­szej pra­cy świa­tłem sztucz­nym o sta­łym na­tę­że­niu i tem­pe­ra­tu­rze bar­wo­wej. Je­że­li z przy­czyn obiek­tyw­nych nie mo­że­my tak usta­wić biur­ka, za­słoń­my na czas pra­cy przy zdję­ciach okno do­brą ro­le­tą. Naj­le­piej nie­prze­pusz­cza­ją­cą świa­tła.

Ja­ko nor­mę biu­ro­wą przyj­mu­je się oświe­tle­nie na po­zio­mie 300 – 500 lx (luks), a ja­sność mo­ni­to­ra na po­zio­mie 120 cd (kan­de­la).

Oświe­tle­nie dla biur – prze­pi­sy praw­ne

W przy­pad­ku pra­cow­ni­ków, któ­rzy więk­szą część dnia spę­dza­ją przed kom­pu­te­rem mu­szą być speł­nio­ne nor­my co do na­tę­że­nia oświe­tle­niam któ­re wy­ra­żo­ne jest w luk­sach (lx). 1 luks rów­ny jest lu­me­no­wi na metr kwa­dra­to­wy. I tak blat biur­ka po­wi­nien być oświe­tlo­ny na po­zio­mie 500 lx, z ko­lei bez­po­śred­nie oto­cze­nie mo­że mieć niż­sze na­tę­że­nie – 300 lx. Po­dob­nie jest z cią­ga­mi ko­mu­ni­ka­cyj­ny­mi w ob­rę­bie biu­ra.

W pol­skim pra­wie oświe­tle­nie biu­ra mu­si być zgod­ne z prze­pi­sa­mi za­war­ty­mi w Roz­po­rzą­dze­niu Mi­ni­stra Pra­cy i Po­li­ty­ki Spo­łecz­nej w spra­wie ogól­nych prze­pi­sów bez­pie­czeń­stwa i hi­gie­ny pra­cy oraz z Pol­ski­mi Nor­ma­mi:

  • PN-EN 12665:2008 Świa­tło i oświe­tle­nie – Pod­sta­wo­we ter­mi­ny oraz kry­te­ria okre­śla­nia wy­ma­gań do­ty­czą­cych oświe­tle­nia.
  • PN-EN 12464–1:2011 Świa­tło i oświe­tle­nie – Oświe­tle­nie miejsc pra­cy. Część 1: Miej­sca pra­cy we wnę­trzach.

Naj­lep­szym spo­so­bem na do­pa­so­wa­nie ja­sno­ści mo­ni­to­ra do oto­cze­nia jest po­miar oświe­tla­nia wy­ko­na­ny urzą­dze­niem ka­li­bru­ją­cym. Ja uży­wam chy­ba naj­lep­sze­go w swo­jej kla­sie ko­lo­ry­me­tru i1Display Pro i na je­go pod­sta­wie wy­ko­nu­ję ka­li­bra­cję czy pro­fi­lo­wa­nie mo­ni­to­ra. Za­dzia­ła to tyl­ko w przy­pad­ku sta­łych wa­run­ków oświe­tle­nio­wych. Je­że­li ta­kich nie ma­my mo­że­my wy­ko­nać kil­ka po­mia­rów ka­li­bra­cyj­nych do­sto­so­wu­jąc się się do wa­run­ków, np. świa­tło cał­ko­wi­cie sztucz­ne, świa­tło mie­sza­ne. Je­że­li ma­my do­bry mo­ni­tor gra­ficz­ny mo­że­my przy po­mo­cy i1Display Pro uży­wać dy­na­micz­ne­go po­mia­ru ja­sno­ści oto­cze­nia i uwzględ­niać go w trak­cie pra­cy.

Na ryn­ku do­stęp­nych jest wie­le in­nych urzą­dzeń ka­li­bra­cyj­nych, min. Co­lor­Mun­ki czy Spy­der od Da­ta­co­lor.

Mo­ja „do­mo­wa ciem­nia” stoi oko­ło 2,5 me­tra od okna, przy sza­fie.

Dzię­ki te­mu jest osło­nię­ta od bez­po­śred­nie­go świa­tła dzien­ne­go. Nad biur­kiem, oko­ło 1 metr, pod wi­szą­cą szaf­ką, za­in­sta­lo­wa­łem opra­wę oświe­tle­nio­wą ku­pio­ną w mar­ke­cie bu­dow­la­nym na dwie 18 wa­to­we świe­tlów­ki.

Na zdję­ciu mo­że te­go nie wi­dać, ale do­brze oświe­tla­ją biur­ko i da­ją rów­ne na­tę­że­nie oświe­tle­nia, mie­rzo­ne na biur­ku, wy­no­szą­ce oko­ło 500 lx. Czy­li ty­le ile prze­wi­du­je Pol­ska Nor­ma. By świa­tło nie ra­zi­ło mnie w oczy przy pra­cy i nie „ucie­ka­ło” na bo­ki zro­bi­łem po­zio­mą osło­nę z czar­nej tek­tu­ry, ta­kiej na pas­se­par­to­ut.

Ja­ko żró­dło świa­tła wy­ko­rzy­sta­łem spe­cjal­ne, cer­ty­fi­ko­wa­ne świe­tlów­ki Phi­lips MASTER TL-D 90 Gra­phi­ca typ 950. Są to świe­tlów­ki uwa­ża­ne za li­nio­we o współ­czyn­ni­ku RA bli­ski 100 i o tem­pe­ra­tu­rze bar­wo­wej wy­no­szą­cej 5300 K.

Nie uży­waj­cie ni­gdy, rów­nież do zdjęć, zwy­kłych świe­tló­wek, są du­żo tań­sze ale przez cał­ko­wi­ty brak li­nio­wo­ści nie je­ste­śmy w sta­nie za­pa­no­wać nad tem­pe­ra­tu­rą bar­wo­wą. Są cie­płe lub bar­dzo zim­ne. Po­dob­nie jest ze świe­tlów­ka­mi akwa­ry­stycz­ny­mi. Te są zim­ne, a na do­da­tek w ich wid­mie znaj­du­je się ul­tra­fio­let.

Ostat­nio bar­dzo po­pu­lar­ne są źró­dła świa­tła z dio­da­mi LED. Świe­cą du­żo le­piej od zwy­kłych świe­tló­wek, też wy­stę­pu­ją ja­ko cie­płe, ok. 2700 K lub zim­ne, oko­ło 6500 K. Moż­na by sto­so­wać je ja­ko oświe­tle­nie po­miesz­czeń, ale trze­ba po­szu­kać i ku­pić te o tem­pe­ra­tu­rze bar­wo­wej zbli­żo­nej do 5500 K. W jed­nym z mar­ke­tów bu­dow­la­nych uda­ło mi się ku­pić świe­cą­ce świa­tłem o tem­pe­ra­tu­rze bar­wo­wej 4300 K, choć no­mi­nal­nie po­win­ny mieć 4000 K. Opi­sa­ne są ja­ko „co­ol whi­te”. Da­ją cał­kiem przy­jem­ne świa­tło i uży­wam ich oświe­tle­nia miesz­ka­nia.

OK, ma­my już zor­ga­ni­zo­wa­ne miej­sce pra­cy. Czas na ko­lej­ny, waż­ny ele­ment, wspo­mnia­ny w ty­tu­le, do­bry mo­ni­tor gra­ficz­ny.

Ilość do­stęp­nych na ryn­ku mo­ni­to­rów jest ogrom­na, ale w więk­szo­ści są to urzą­dze­nia z pół­ki po­pu­lar­nej. Ład­nie wy­glą­da­ją i ład­nie „świe­cą”. W na­szym przy­pad­ku naj­waż­niej­sze jest co „świe­ci”. Pierw­szo­pla­no­wą spra­wą jest ro­dzaj ma­try­cy. Mu­si­my wy­brać mo­ni­tor z ma­to­wą ma­try­cą IPS, lub jej po­chod­ny­mi, ale nie błysz­czą­cą TN jak w wy­świe­tla­czach po­pu­lar­nych, np. lap­to­pach czy iMac-ach.

Ma­try­ca IPS, w du­żym skró­cie, da­je min. lep­sze czer­nie, ką­ty wi­dze­nia i ogól­nie o wie­le do­kład­niej­sze od­wzo­ro­wa­nie na­szych zdjęć. Prze­waż­nie, na­wet w mo­de­lach tań­szych, jest w sta­nie wy­świe­tlić wię­cej niż prze­strzeń sRGB. W mo­ni­to­rach gra­ficz­nych Eizo czy Nec ma­try­ce IPS wy­świe­tla­ją po­nad 100% spek­trum Ado­beRGB.

Po­rów­na­nie prze­strze­ni barw­nej sRGB (ko­lor) do prze­strze­ni Ado­beRGB (sza­rość). Wi­dać ja­kie stra­ty w ko­lo­rach da­je uży­cie prze­strze­ni sRGB.

eizo cg246

Pro­fil ICC mo­ni­to­ra Eizo CG246 (sza­rość) w po­rów­na­niu do prze­strze­ni barw­nej Ado­beRGB (ko­lor)

Opty­mal­ną prze­kąt­ną mo­ni­to­ra jest za­kres 24 – 27 ca­li. Na mniej­szym bę­dzie­my ma­ło wi­dzieć, a więk­sze już wy­ma­ga­ją więk­sze­go biur­ka i miej­sca przy nim, choć miesz­czą się na nim i na­rzę­dzia i wy­star­cza­ją­co po­więk­szo­ny ob­raz. Są rów­nież du­żo droż­sze.

By wła­ści­wie wy­ko­nać pro­fi­lo­wa­nie, mo­ni­tor po­wi­nien po­sia­dać moż­li­wość ręcz­nej re­gu­la­cji pa­ra­me­trów ko­lo­rów RGB (czer­wo­ny – zie­lo­ny – nie­bie­ski) oraz kon­tra­stu i ja­sno­ści. W mo­de­lach tań­szych wy­stę­pu­je tyl­ko re­gu­la­cja ja­sność, ma­my w tym przy­pad­ku pe­wien pro­blem. Pro­fi­lo­wa­nie wy­ko­na­my, ale nie ma­my peł­nej kon­tro­li nad mo­ni­to­rem. Przy­kła­dem ta­kie­go mo­ni­to­ra jest np. star­szy Ci­ne­ma Di­splay lub młod­szy Thun­der­bolt Di­splay od Ap­ple. Pro­fi­lo­wa­nie wy­ko­nu­je­my za po­śred­nic­twem kar­ty gra­fi­ki kom­pu­te­ra i to ona bez­po­śred­nio od­po­wia­da za koń­co­wy efekt. Mu­si­my na sta­łe wy­łą­czyć wszel­kie au­to­ma­tycz­ne do­sto­so­wa­nie ja­sno­ści czy „przy­ga­sza­nie” pod­czas pra­cy na ba­te­riach.

Do­bry mo­ni­tor gra­ficz­ny po­sia­da tzw. ka­li­bra­cję sprzę­to­wą. Za po­śred­nic­twem ka­li­bra­to­ra łą­czy­my się bez­po­śred­nio z „elek­tro­ni­ką” mo­ni­to­ra z po­mi­nię­ciem kar­ty gra­fi­ki kom­pu­te­ra. W tym przy­pad­ku to mo­ni­tor od­po­wia­da za wy­świe­tla­ny ob­raz.

Dla­cze­go ma­to­wa ma­try­ca? Czy chce­cie kil­ka go­dzin dzien­nie pa­trzeć na swo­je od­bi­cie w lu­strze? Do­dat­ko­wo ma­try­ce błysz­czą­ce po­wo­du­ją prze­kła­ma­nia w od­wzo­ro­wa­niu kon­tra­stu i sa­tu­ra­cji ko­lo­rów. Ob­raz jest bar­dzo „cu­kier­ko­wy”. Do­kład­nie jak od­bit­ka wy­ko­na­ną na pa­pie­rze błysz­czą­cym. Mo­że­my od­bi­cie uwzględ­nić w trak­cie pro­fi­lo­wa­nia, ale dys­kom­fort po­zo­sta­nie. Po­dzi­wiam wszyst­kich pra­cu­ją­cych na iMac-ach. Tyl­ko po co się tak mę­czyć, dla wy­glą­du kom­pu­te­ra, któ­ry na do­da­tek ma bar­dzo kiep­skie ma­try­ce.

błyszcząca matryca iMac

Au­to­por­tret w iMac-u. Kom­pu­ter sto­ją­cy w stu­dio gra­ficz­nym, ekra­nem do okna…

Ka­li­bra­cja i pro­fi­le barw­ne ICC.

Uda­ło się nam zor­ga­ni­zo­wać sta­no­wi­sko pra­cy, ma­my do­bry mo­ni­tor gra­ficz­ny. Czas wresz­cie na wdro­że­nie do na­sze­go sys­te­mu pra­cy, lub mo­że do­pie­ro stwo­rze­nie go, pro­fi­li barw­nych na­szych urzą­dzeń. By wszyst­ko za­dzia­ła­ło za­czy­na­my od po­cząt­ku, od mo­men­tu ro­bie­nia zdjęć.

Mo­ni­tor. Przy po­mo­cy ka­li­bra­to­ra, np. i1Display Pro czy prost­sze­go Co­lor­Mun­ki i opro­gra­mo­wa­nia i1Profiler lub dla mo­ni­to­rów Eizo, fir­mo­we­go Co­lor­Na­vi­ga­tor, ka­li­bru­je­my mo­ni­tor. Wy­ge­ne­ro­wa­ny pro­fil za­pi­sze się w sys­te­mie ope­ra­cyj­nym kom­pu­te­ra i au­to­ma­tycz­nie lub ręcz­nie, przy po­mo­cy wspo­mnia­nych apli­ka­cji, bę­dzie współ­dzia­łał z mo­ni­to­rem. Mo­że­my przy­go­to­wać wie­le róż­nych pro­fi­li; dla in­ter­ne­tu – 6500 K, dla dru­ku – 5300 K. Mo­że rów­nież opro­fi­lo­wać in­ne urzą­dze­nia: ta­blet, smart­fon czy pro­jek­tor.

Do pro­fi­lo­wa­nia apa­ra­tu uży­wa­my ta­blic ka­li­bra­cyj­nych lub wspo­mnia­ne­go wcze­śniej X-Ri­te Co­lor­chec­ker. Ca­łą pro­ce­du­rę, jak uży­wać X-Ri­te Co­lor­chec­ker, opi­sa­łem wcze­śniej tu. W du­żym skró­cie, fo­to­gra­fu­je­my ta­bli­cę barw­ną, przy po­mo­cy opro­gra­mo­wa­nia Ado­be DNG Pro­fi­le Edi­tor lub X-Ri­te Co­lor­Chec­ker Pas­sport ge­ne­ru­je­my pro­fil ICC i pod­łą­cza­my go do ob­ra­bia­ne­go zdję­cia w mo­du­le Ca­me­ra Raw. Oczy­wi­ście ro­bi­my zdję­cia w for­ma­cie RAW.

Trzy róż­ne sy­tu­acje zdję­cio­we z X-Ri­te Co­lor­chec­ker. Stół przy oknie, desz­czo­wy las wio­sną, sło­necz­ny dzień w zi­mie. Je­den pro­fil, ta­ki sam efekt.

Pa­mię­taj­my, że oce­nę wi­zu­al­ną ro­bi­my tyl­ko w od­po­wied­nich wa­run­kach oświe­tle­nio­wych.

Świa­tło o tem­pe­ra­tu­rze bar­wo­wej ok. 5300 – 5500 K i w neu­tral­nym oto­cze­niu. Ja na biur­ku mam lam­pę Gra­fi­Li­te z rów­nież cer­ty­fi­ko­wa­ną, li­nio­wą świe­tlów­ką. Ta ma­ła lam­pa za­pew­nia oświe­tle­nie wy­dru­ku na po­zio­mie ok. 2700 lx, czy­li mniej wię­cej ty­le ile prze­wi­du­ją nor­my ISO, (2000 lx +/- 500 lx). Jest ide­al­na do wi­zu­al­nej oce­ny zdjęć w wa­run­kach do­mo­wej ciem­ni cy­fro­wej.

A czy w ogó­le do­brze wi­dzi­my?

Wszyst­ko ład­nie wy­glą­da, ma­my do­bry mo­ni­tor gra­ficz­ny, jest wła­ści­wie ska­li­bro­wa­ny, stoi we wła­ści­wym miej­scu tyl­ko czy sa­mi do­brze wi­dzi­my? Czy nasz wzrok jest na ty­le spraw­ny by­śmy mo­gli wi­dzieć wła­ści­we i wła­ści­wie ko­lo­ry? Pa­mię­ta­cie ostat­nią wi­zy­tę u oku­li­sty? Praw­do­po­dob­nie le­karz po­ka­zał Wam ksią­żecz­kę z ko­lo­ro­wy­mi okrę­ga­mi? Mu­sie­li­ście od­czy­tać cy­fry znaj­du­ją­ce się w środ­ku. Kto od­czy­tał wszyst­kie? Jest to je­den z te­stów na po­praw­ność wi­dze­nia ko­lo­rów.

W sie­ci mo­że­cie zna­leźć róż­ne wer­sje te­stów. To test przy­go­to­wa­ny przez fir­mę X-Ri­te. Trze­ba uło­żyć po ko­lei pa­su­ją­ce ko­lo­ry.

Mo­że­cie spró­bo­wać swo­ich sił rów­nież w te­ście dla pi­lo­tów, oczy­wi­ście to tyl­ko na­zwa i chy­ba z praw­dzi­wy­mi te­sta­mi ma ma­ło wspól­ne­go, ale za­wsze to coś.test kolorów

Na ko­niec jesz­cze wy­po­wiedź Na­ta­li Taf­fa­rel zna­nej re­tu­szer­ki. Ona też po­twier­dza mo­je spo­strze­że­nia: pra­cu­jąc na kiep­skim mo­ni­to­rze to jak pra­co­wać z za­mknię­ty­mi ocza­mi.

Je­że­li do­brnę­li­ście do te­go miej­sca to tyl­ko część Wa­sze­go suk­ce­su. Do szczę­ścia po­trzeb­ne są tyl­ko zdję­cia, do dzie­ła!