Close

fotografia

Czym dla mnie jest fotografowanie?

różowa parasolka w deszczu

my­śli po­zbie­raćto nie dzban ma­linwszyst­kie jak kro­ple desz­czuwsią­ka­jąi cza­sem tyl­ko wra­ca­ją do nie­ba tę­czą Wiersz z to­mi­ku „Kol­czy­ny” Ta­de­usza Wierz­bic­kie­go, o któ­rym już pi­sa­łam, pa­su­je mi jak ulał do mo­ich wa­ka­cyj­nych prze­my­śleń – czym dla mnie jest fo­to­gra­fo­wa­nie? Dla więk­szo­ści, fo­to­gra­fo­wa­nie to czyn­ność ła­twa i przy­jem­na. Ot, taka so­bie re­ak­cja, pra­wie fi­zjo­lo­gicz­na. Ktoś coś […]

Czytaj więcej

ŻÓŁĆ

word press photo 2020 galeria

Wy­łą­czo­na z nor­mal­nej dzia­łal­no­ści, za­mknię­ta w domu przez ko­ro­na­wi­ru­sa, mam dużo cza­su na ser­fo­wa­nie i roz­my­śla­nia. Oto re­flek­sja przy oka­zji ogło­sze­nia wy­ni­ków Kon­kur­su World Press Pho­to. Ja­koś nie mogę po­go­dzić się rze­czy­wi­sto­ścią. Czy to ozna­cza, że kwe­stio­nu­ję wy­bór jury? Nie, nie kwe­stio­nu­ję. Boli mnie co in­ne­go. Na­sza pol­ska ŻÓŁĆ. Kon­kurs World Press Pho­to […]

Czytaj więcej

Sztuka na ulicy, sztuka ulicy czyli abstrakcje w drodze

Pod ko­niec ze­szłe­go roku po­je­cha­łam na week­end do Ti­ra­ny w Al­ba­nii. Tak się zło­ży­ło, że mo­głam tam spę­dzić peł­ne dwa dni na fo­to­gra­fo­wa­niu. Uda­ło mi się po­je­chać na pół dnia w oko­licz­ne góry, gdzie do­pa­dłam ja­kie­goś pa­ste­rza i zro­bi­łam kil­ka kla­sycz­nych pocz­tó­wek kra­jo­bra­zo­wych. Wró­ci­łam do Ti­ra­ny po po­łu­dniu i za­czę­łam się włó­czyć po uli­cach. […]

Czytaj więcej

Kap, kap, płyną zdjęcia w deszczu

zdjecia w deszczu

W cza­sie desz­czu dzie­ci się nu­dzą, a ja nie! Fo­to­graf pe­sy­mi­sta po­wie, że nie idzie na zdję­cia, bo pada. Fo­to­graf opty­mi­sta idzie na zdję­cia w desz­czu, bo leje. Opty­mi­sta wie, że gdy po­go­da jest pięk­na, to przy­nie­sie do domu ko­lej­ną pocz­tów­kę. Nuda. Na­to­miast gdy wy­ru­szy w za­wie­ru­chę jest szan­sa, że wy­da­rzy się coś pięk­ne­go. […]

Czytaj więcej

Most Poniatowskiego – nasze fotografie

Most Poniatowskiego

Most Po­nia­tow­skie­go w War­sza­wie Most Po­nia­tow­skie­go, do­kład­nie księ­cia Jó­ze­fa Po­nia­tow­skie­go za­pro­jek­to­wa­li in­ży­nie­ro­wie: Mie­czy­sław Mar­szew­ski, Bro­ni­sław Ple­biń­ski i Wa­cław Pasz­kow­ski. Ter­min od­da­nia do użyt­ku jest obec­nie spor­ny. Po­da­je się dwie daty: 1904–1914 lub 1904–1913. Au­to­rem opra­wy ar­chi­tek­to­nicz­nej mo­stu i wia­duk­tu był Ste­fan Szyl­ler. Obec­nie jest jed­nym z ośmiu war­szaw­skich mo­stów. Jed­ną z wie­lu cie­ka­wo­stek tech­nicz­no – […]

Czytaj więcej