Close

fotografia

„Jedyne. Nieopowiedziane historie polskich fotografek” – zdjęcie, którego nie było

stykówka - „Jedyne. Nieopowiedziane historie polskich fotografek”

Nie do wiary, a jednak…,a jednak dało się! Dzielę się z Państwem historią autentyczną.W mojej zamierzchłej przeszłości fotograficznej byłam instruktorką fotografii w Pałacu Młodzieży w Warszawie. Kiedy się tam pojawiłam moją szefową była Anna Biała. Dobrze się nam pracowało. Wspólnie urządzałyśmy dla naszych podopiecznych wyjazdy na plenery, wystawy. Ściągałyśmy do pracowni wielkich polskich fotografów (Edward Hartwig, Paweł Pierściński), żeby młodzi mieli porządne […]

Czytaj więcej

Przemek Chudkiewicz – „Nie ma takiego snu”

Fotografia ostateczna Śmierć albo szerzej – odchodzenie – to w fotografii temat rzadko współcześnie poruszany, tak na poważnie. Gry komputerowe oferują nam życie po wielokroć. Obraz śmierci jest elementem zabawy – giniesz i zaraz masz nowe życie do kolejnej tury. W horrorach filmowych sztuczna krew leje się obficie w ślad za wystrzałami z wszelakiej broni. Na fotografiach obraz zmarłych osób spotkać można na tzw. […]

Czytaj więcej

Fishing Not Hunting

fishing not hunting

Kilka uwag o fotografii ulicznej, dlaczego fishing not hunting. Kiedy ktoś zadaje mi pytanie o zawód, odpowiadam jestem fotografem. Dalszy ciąg rozmowy zależy już od tego, z jakiego środowiska pochodzi osoba pytająca. Jeśli nie ma nic wspólnego z fotografią, to dopytuje mnie: czy mam zakład (nie miałam i nie mam) albo czy jestem fotografem ślubnym (bywałam). Jeśli zaś pytający jest otrzaskany z fotografią – drąży […]

Czytaj więcej

Miejscówka czyli bilet do raju – „Women Street Photographers”

Women street photographers

Żeby wsiąść do pociągu byle jakiego miejscówki nie potrzeba. Żeby zasiąść w pociągu do fotograficznego raju (w moim przypadku na międzynarodową wystawę) jest ona niezbędna. Niestety nie można jej kupić – jest darmowa. Trzeba ją jednak odnaleźć samodzielnie, tak jak odnalazłam bilet do „Women Street Photographers”. Moja miejscówka ma około 50 m długości i znajduje się 1200 m od mojego warszawskiego mieszkania. […]

Czytaj więcej

Czym dla mnie jest fotografowanie?

różowa parasolka w deszczu

myśli pozbierać to niedzban malin wszystkiejakkrople deszczu wsiąkają iczasem tylkowracają do niebatęczą Wiersz z tomiku „Kolczyny” Tadeusza Wierzbickiego, o którym już pisałam, pasuje mi jak ulał do moich wakacyjnych przemyśleń – czym dla mnie jest fotografowanie? Dla większości, fotografowanie to czynność łatwa i przyjemna. Ot, taka  sobie reakcja, prawie fizjologiczna. Ktoś coś widzi, podoba mu się to fotografuję. Wszyscy tak robią, […]

Czytaj więcej