Close

Women street photographers

Fishing Not Hunting

fishing not hunting

Kil­ka uwag o fo­to­gra­fii ulicz­nej, dla­cze­go fi­shing not hun­ting. Kie­dy ktoś za­da­je mi py­ta­nie o za­wód, od­po­wia­dam je­stem fo­to­gra­fem. Dal­szy ciąg roz­mo­wy za­le­ży już od tego, z ja­kie­go śro­do­wi­ska po­cho­dzi oso­ba py­ta­ją­ca. Je­śli nie ma nic wspól­ne­go z fo­to­gra­fią, to do­py­tu­je mnie: czy mam za­kład (nie mia­łam i nie mam) albo czy je­stem fo­to­gra­fem ślub­nym (by­wa­łam). […]

Czytaj więcej

Miejscówka czyli bilet do raju – „Women Street Photographers”

Women street photographers

Żeby wsiąść do po­cią­gu byle ja­kie­go miej­sców­ki nie po­trze­ba. Żeby za­siąść w po­cią­gu do fo­to­gra­ficz­ne­go raju (w moim przy­pad­ku na mię­dzy­na­ro­do­wą wy­sta­wę) jest ona nie­zbęd­na. Nie­ste­ty nie moż­na jej ku­pić – jest dar­mo­wa. Trze­ba ją jed­nak od­na­leźć sa­mo­dziel­nie, tak jak od­na­la­złam bi­let do „Wo­men Stre­et Pho­to­gra­phers”. Moja miej­sców­ka ma oko­ło 50 […]

Czytaj więcej