Kinga Owczennikow – „Framing the world”
Album „Framing the World” to wizualny esej o tym, jak patrzymy na świat. Jak w każdym spojrzeniu istnieje niewidoczna rama, filtrująca naszą percepcję. Kinga Owczennikow w ponad pięćdziesięciu kadrach konsekwentnie bada motyw ramy. Tej dosłownej – architektonicznej, naturalnej czy przedmiotowej oraz tej metaforycznej, obecnej w naszym myśleniu.
Kinga Owczennikow to polska fotografka, której prace balansują między dokumentalnym realizmem, a poetycką subtelnością
Studiowała fotografię w Warszawskiej Szkole Fotografii, posiada dyplom BA (Hons) na University for the Creative Arts w Wielkiej Brytanii. Przez lata mieszkała i pracowała w różnych zakątkach świata. Odwiedziła Hongkong, Wietnam, Bhutan, RPA, Albanię czy Wielką Brytanię co pozwala jej na bardzo osobisty dialog z otaczającą rzeczywistością. Owczennikow jest członkinią (ARPS) w Royal Photographic Society oraz innych międzynarodowych instytucji fotograficznych takich jak Center for Photographic Art w Carmel, czy International Center of Photography w Nowym Jorku. Jej prace były prezentowane na wystawach w Europie i USA. Publikuje w różnych mediach: BBC Travel, The Eye of Photography, All About Photo, Noice Magazine, ArtDoc Photography Magazine, HK Magazine, F-Stop Magazine, Photo Vogue czy Quarterly Journal of Photography.
Album „Framing the world” prezentuje cztery przenikające się rozdziały
Ten podział zaproponowany przez pisarza Toma LeClaira, znakomitego nowelistę, eseistę, recenzenta setek książek o fotografii i literaturze pięknej, nadaje projektowi wyśmienity rytm i głębię. W pierwszym rozdziale ramy zakotwiczone są w budynkach. W kolejnym w różnorodności przypadkowych form, następnie przechodzimy do gry z samym pojęciem ramy. Ostatni rozdział to pozostawienie nas ze świadomym komentarzem do otaczającej ją rzeczywistości. Mistrzowski zabieg LeClaira łączy słowo z obrazem Kingi Owczennikow. Tworzy narrację, która nie tylko opisuje, ale i angażuje odbiorcę w aktywny proces odkrywczy.
Estetyka fotografii Kingi opiera się na subtelności
To fotografia, która nie krzyczy, lecz zaprasza do uważnego patrzenia. Kompozycje często balansują między minimalizmem, a poetyckim detalem gdzie światło i cień stają się równoprawnymi bohaterami obrazu. W wielu ujęciach artystka operuje pustką i fragmentem w taki sposób, że widz sam zaczyna konstruować znaczenie.
Inspiracje są czytelne od Uty Barth, przez Luigiego Ghirriego, po malarską wrażliwość Magritta, ale nigdy nie przytłaczają autorskiego języka fotografki. W przeciwieństwie do niektórych projektów o podobnej tematyce, „Framing the World” unika narcystycznego punktu widzenia. Owczennikow rzadko wprowadza siebie do kadrów, skupiając się na samym akcie patrzenia.

Wrażenie potęguje forma wydania. Elegancki format B5, perfekcyjna oprawa i okładka z wycięciem, która dosłownie wprowadza w motyw ramy, zanim jeszcze otworzymy album. To publikacja nie tylko do oglądania, ale i do kontemplowania.
„Framing the World” Kingi Owczennikow działa na kilku poziomach jednocześnie. Jest dokumentacją przestrzeni, refleksją nad percepcją oraz subtelnym komentarzem filozoficznym. Prezentowane zdjęcia nie tyle odpowiadają na pytania, ile je mnożą, co sprawia, że album zostaje w pamięci na bardzo długo.
Album można zakupić bezpośrednio u wydawcy – tokijskiej oficynie wydawniczej Ephemere.

Recenzja księżki Kingi Owczennikow to nasza kolejna pozycja albumowa. Wcześniej napisaliśmy min. o: Ralphie Gibsonie i Przemku Chudkiewiczu.







