Ornitographies – Xavi Bou

Wiemy, że film narodził się z fotografii. Historia zatoczyła jednak koło. Spotkałam zdjęcia, które narodziły się z filmu – Ornitographies.

W Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych w Warszawie trwa właśnie wystawa takich zdjęć. Ich autorem jest hiszpański fotograf Xavi Bou. Są to wręcz oniryczne obrazy przypominające bardziej abstrakcje niż klasyczne zdjęcia przyrody jakie znamy. Przyglądałam im się z rozdziawioną gębą i radością dziecka z odkrywania nowego świata. Obecny na wernisażu autor zdjęć zdradził co nieco z metody powstawania tych zdjęć.

Wszystkie zdjęcia na wystawie powstały w okolicach Barcelony w odległości 2 godzin pieszo. Stamtąd pochodzi autor. Jako dzieciak dużo spacerował ze swoim dziadkiem, który nauczył go odkrywać i kochać świat przyrody. Gdy po latach stał się zawodowym fotografem nie robił zdjęć dzikiej przyrody. Zajmował się fotografią komercyjną, głównie modową. Chciał jednak też zrobić coś osobistego. I tak narodził się projekt, w którym mógł mówić o naturze w niekonwencjonalny sposób. Zadał sobie pytanie, czy ptaki zostawiają ślady na niebie, tak jak inne zwierzęta na piasku lub śniegu?

Do odpowiedzi na to pytanie potrzebny był inny niż konwencjonalny zapis ruchu, znany z klasycznej fotografii.

Aby skondensować kilka sekund w jeden obraz musiał robić sekwencje wielu zdjęć i połączyć je w jedno. Kręcił ptaki na video aparatem fotograficznym Canon EOS-1D X Mark II z rejestracją w tempie 60 fps i rozdzielczością 4K. Dysponując takim materiałem łączył pojedyncze klatki filmu w jeden ostateczny obraz będący statyczną sumą ruchu, przypominające grafikę. Cykl uzyskanych obrazów nazwał „Ornitographies”.

Początkowo na zdjęciach były jeszcze widoczne punkty odniesienia w postaci elementów krajobrazu: drzewo, skały, linia horyzontu. Z czasem zaczął izolować ptaki na niebie eliminując pejzaż, a nawet kolor, by skupić się wyłącznie na choreografii ptaków. Ptaki mają określone wzorce lotu. Np. jeżyki spotykają się, aby rano lub po południu latać w kółko w towarzystwie, a szpaki latają w chmurach, aby odwrócić uwagę jastrzębi. Wykorzystując tę wiedzę tworzy obrazy nierzeczywiste, choć wzięte wprost z rzeczywistości. Przypominają kaligrafię lub japońskie rysunki, jeśli przyjrzeć się im z bliska.

Xavi Bou rozpoczął ten projekt artystyczny w 2015 r. i wciąż nad nim pracuje.

Ba, rozszerza go o inne latające stworzenia – owady. Jest już nowy cykl pod nazwą Entomographies. Ale na wystawie mamy zaprezentowane tylko fotografie lotu ptaków z różnych okresów rozwoju projektu, także najnowsze, nigdzie jeszcze nie prezentowane.

Wernisażowi towarzyszyła dyskusja panelowa, w której oprócz autora zdjęć uczestniczyli: Krzysztof Szklanny – wykładowca Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych oraz Tomasz Chodkiewicz – ornitolog. Pokazano też animacje filmowe oparte na tej technice (zrobiły na mnie jeszcze większe wrażenie niż sama wystawa). Sam autor mówił o swojej pracy tak: „Konwencjonalna fotografia przyrodnicza ukazuje piękno fizjologii zwierząt, ja jednak chciałam pokazać piękno ruchu, bawiąc się granicami naszej percepcji”.

„Ornitographies”, dzięki połączeniu wrażliwości, wiedzy przyrodniczej i najnowszej technologii, mówią coś nowego i dają możliwości wejrzenia w świat przyrody w sposób, który daje nowe wrażenia estetyczne. Niesamowite.
Kto nie zdąży obejrzeć pięknych wielkoformatowych powiększeń, to niech chociaż zerknie na stronę autorską Xaviego Bou: https://xavibou.com/

Wystawa fotografii: Ornitographies – Xavi Bou
Kurator wystawy: Anna Eichler
Polsko-Japońska Akademia Technik Komputerowych, ul. Koszykowa 86

Podobne wpisy