Close

DNG Flat Field kontra Voigtlander 15mm f4.5 Super Wide Heliar

DNG Flat Field

Colour shifts – przebarwienia na brzegach kadru. Jak DNG Flat Field uratował Voigtlander 15mm f4.5 Super Wide Heliar.

DNG Flat Field – pa­na­ceum na wszyst­kie kło­po­ty. Wie­le obiek­ty­wów za­pro­jek­to­wa­nych jesz­cze w „cza­sach ana­lo­go­wych” wy­ka­zu­je dość dużo nie­po­żą­da­nych cech. Gdy uży­wa­my ich w apa­ra­tach cy­fro­wych po­ja­wia­ją się róż­ne znie­kształ­ce­nia w od­wzo­ro­wa­niu ko­lo­rów czy duże wi­nie­ty. Zja­wi­sko w po­sta­ci cha­rak­te­ry­stycz­nej, ró­żo­wo – fio­le­to­wej smu­gi z boku ka­dru jest bar­dzo czę­ste, wła­ści­wie sta­łe, min. w po­pu­lar­nym, ul­tra sze­ro­ko­kąt­nym obiek­ty­wie Vo­ig­tlan­der 15mm f/4.5 Su­per Wide He­liar. Dzię­ki do­sko­na­łej re­la­cji ja­kość do ceny jest on bar­dzo po­pu­lar­ny wśród użyt­kow­ni­ków sys­te­mu Sony Al­pha jak i Le­ica.

Cha­rak­te­ry­stycz­ne za­bar­wie­nie spo­wo­do­wa­ne jest po czę­ści małą „od­por­no­ścią” na pro­mie­nio­wa­nie UV sa­me­go obiek­ty­wu, głów­nie wer­sji I i II, ale przede wszyst­kim jego ana­lo­go­wą kon­struk­cją, w któ­rej świa­tło pada na ma­try­cę dość cha­otycz­nie.
Pod­czas gdy ne­ga­tyw czy inny ma­te­riał ana­lo­go­wy „zbie­ra” świa­tło rów­no­mier­nie, ma­try­ce cy­fro­we zbu­do­wa­ne są z mi­kro­sko­pij­nych so­cze­wek kie­ru­ją­cych świa­tło pro­sto­pa­dle w dół do po­szcze­gól­nych pik­se­li. Moż­na w du­żym skró­cie po­wie­dzieć, że każ­dy pik­sel ma swój obiek­tyw.

Wszystkiemu winne światło.

Je­że­li świa­tło do­cie­ra do mi­kro­so­cze­wek pod ostrym ką­tem, zmien­nym w za­leż­no­ści od od­le­gło­ści od cen­trum ka­dru, po­ja­wia­ją się pro­ble­my. Pro­mie­nie świetl­ne mogą wy­giąć się w nie­prze­wi­dzia­ny spo­sób, nie do­cie­ra­jąc do sa­me­go pik­se­la, wpa­da­jąc do są­sied­nie­go lub na­wet od­bi­ja­jąc się od czuj­ni­ka. Na zdję­ciach po­ja­wia się wi­nie­to­wa­nie, a tak­że roz­my­cie, prze­su­nię­cia ko­lo­rów czy znie­kształ­ce­nie w od­twa­rza­nia ko­lo­rów.

DNG Flat Field

Pro­du­cen­ci sprzę­tu fo­to­gra­ficz­ne­go ra­dzą so­bie róż­nie. Naj­lep­szym spo­so­bem na po­zby­cie się ta­kich pro­ble­mów jest do­pa­so­wa­nie obiek­ty­wu do ma­try­cy już na eta­pie pro­jek­to­wa­nia. Gra­fi­ka po­ka­zu­je me­to­dę za­sto­so­wa­ną przez fir­mę Le­ica.

Nie ma to du­że­go wpły­wu na ob­raz gdy kon­wer­tu­je­my na­sze zdję­cie do czer­ni i bie­li, ale gdy chce­my mieć peł­ny ko­lor spra­wia już duży pro­blem. Moż­na pró­bo­wać ni­we­lo­wać ten efekt ręcz­nie w Pho­to­shop-ie lub Li­gh­tro­om-ie lub ka­dro­wać samo zdję­cie, ale tak tra­ci­my efekt sze­ro­kie­go kąta, a sama pra­ca nad zdję­cia­mi sta­je się dość uciąż­li­wa.

Dłu­go szu­ka­łem i „kom­bi­no­wa­łem” jak ura­to­wać ko­lor w zdję­ciach wy­ko­na­nych przy uży­ciu Vo­ig­tlan­der 15mm f/4.5 Su­per Wide He­liar i oka­za­ło się, że spra­wa jest jak zwy­kle ba­nal­nie pro­sta. Je­że­li na­sza edy­cja zdjęć opie­ra się na Li­gh­tro­om-ie wy­star­czy je­den, ory­gi­nal­ny plu­gin Ado­be. Je­że­li nie ko­rzy­sta­my z Li­gh­tro­om-a mo­że­my użyć od­dziel­ne­go pro­gra­mu Cor­ner­Fix.

W moim przy­pad­ku, jak i chy­ba du­żej więk­szo­ści użyt­kow­ni­ków, wy­god­niej­sza bę­dzie wtycz­ka o na­zwie DNG Flat Field.
Przy­go­to­wa­nie do ko­rek­ty jest tro­chę cza­so­chłon­ne, ale póź­niej­sza ob­rób­ka jest już szyb­ka i moż­na ją sto­so­wać do wie­lu pli­ków na raz.

Przygotowanie do pracy z DNG Flat Field.

Część fo­to­gra­ficz­na. Aby uzy­skać za­mie­rzo­ny efekt koń­co­wy czy­li bez­strat­nie po­zbyć się fio­le­to­wej do­mi­nan­ty na bo­kach na­sze­go zdję­cia zro­bio­ne­go na­szym ulu­bio­nym Vo­ig­tlan­der 15mm f/4.5 Su­per Wide He­liar mu­si­my w pierw­szej ko­lej­no­ści wy­ko­nać wzo­rzec obiek­ty­wu.

Waż­ne. Je­że­li fo­to­gra­fu­je­my ta­kim sa­mym obiek­ty­wem, ale z róż­ny­mi apa­ra­ta­mi, ro­bi­my do każ­de­go ze­sta­wu obiek­tyw – apa­rat od­dziel­ny wzo­rzec.

Przy do­brym i rów­nym oświe­tle­niu fo­to­gra­fu­je­my jed­no­rod­ną, gład­ką płasz­czy­znę. Może być to np. bia­ły kar­ton. Wszel­kie do­bi­cia czy znie­kształ­ce­nia oświe­tle­nia mogą mieć wpływ na efekt koń­co­wy, tak więc na tym eta­pie po­win­ni­śmy się po­sta­rać. Zdję­cie ro­bi­my przy od­le­gło­ści usta­wio­nej na nie­skoń­czo­ność i przy­sło­nie usta­wio­nej na 16 – 22. In­te­re­su­je nas uzy­ska­nie wy­raź­ne­go ob­ra­zu błę­dów ko­lo­ry­stycz­nych i wi­nie­to­wa­nia na­sze­go ze­sta­wu obiek­tyw – apa­rat. Moż­na po­ku­sić się o zro­bie­nie zdjęć przy wszyst­kich przy­sło­nach, ale róż­ni­ce koń­co­we są nie wiel­kie.

Bez­po­śred­nio ze stro­ny Ado­be Labs po­bie­ra­my plu­gin DNG Flat Field. Nie ma po­trze­by szu­ka­nia go w „in­nych” miej­scach po­nie­waż wtycz­ka jest bez­płat­na.
In­sta­lu­je­my za po­mo­cą Plug-in Ma­na­ger czy­li: File – Plug-in Ma­na­ger. Na­stęp­nie, pod li­stą za­in­sta­lo­wa­nych do­dat­ków, kli­ka­my „Add”, od­szu­ku­je­my po­bra­ny i roz­pa­ko­wa­ny plik, po­twier­dza­my „Add Plug-in” i za­in­sta­lo­wa­ne.
Uwa­ga. Pod­czas in­sta­la­cji Plug-in Ma­na­ger nie prze­no­si pli­ku wtycz­ki do ka­ta­lo­gu z do­dat­ka­mi. Je­że­li wcze­śniej sami nie prze­nie­sie­my pli­ku do tego ka­ta­lo­gu lub in­ne­go w któ­rym mamy do­dat­ki i nie za­in­sta­lu­je­my z tego ka­ta­lo­gu, in­sta­la­cja prze­bie­gnie z ka­ta­lo­gu np. „Po­bra­ne pli­ki” czy „Pul­pit”. Może się zda­rzyć, że ska­su­je­my te pli­ki po ja­kimś cza­sie i stra­ci­my w ten spo­sób plik do­dat­ku.

Edycja zdjęcia.

Zdję­cia mu­szą być za­pi­sa­ne w for­ma­cie DNG. Je­że­li ktoś jesz­cze nie kon­wer­tu­je ra­wów ze swo­je­go apa­ra­tu może przy oka­zji za­cznie? Nie wia­do­mo jak mogą po­to­czyć się losy NEF-ów czy ARW i czy w pew­nym mo­men­cie nie zo­sta­nie z pro­ble­mem od­czy­tu? DNG jest za­pi­sem uni­wer­sal­nym i otwar­tym. Kon­wer­sja w Lig­tro­om-ie to dwa kli­ki.

Ko­rek­cji do­ko­nu­je­my na sa­mym po­cząt­ku ob­rób­ki. Na „czy­sto”.

1) wy­bie­ra­my zdję­cie, zdję­cia do po­pra­wie­nia
2) Z menu: File – Plug-in Extras – Ap­ply exter­nal cor­rec­tions
DNG Flat Field
3) Wy­bie­ra­my, wska­zu­je­my wtycz­ce plik DNG, któ­ry jest pro­fi­lem – wzor­cem. Naj­wy­god­niej plik wzor­co­wy umie­ścić w od­dziel­nym, ła­two do­stęp­nym ka­ta­lo­gu.
4) Po­ja­wia się okno dia­lo­go­we „Co­lor only” i „Co­lor and Fal­loff”.

DNG Flat Field

Tu mamy moż­li­wość wy­bo­ru spo­so­bu ko­rek­cji. W opcji „Co­lor only” usu­wa­my tyl­ko nie­po­żą­da­ny ko­lo­ro­wy za­farb, czy­li to o co mam cho­dzi od po­cząt­ku. Ale wy­bie­ra­jąc „Co­lor and Fal­loff” mo­że­my usu­nąć rów­nież wi­nie­tę, któ­ra w przy­pad­ku Vo­ig­tlan­der 15mm f/4.5 Su­per Wide He­liar jest dość duża. Ja prze­waż­nie wy­bie­ram tyl­ko „Co­lor only”. Lu­bię wi­nie­tę, a au­to­mat robi zdję­cie już zbyt pła­skie, przy­naj­mniej dla mnie.
5) Wtycz­ka two­rzy nowy, po­pra­wio­ny plik z do­pi­skiem „_ff” w na­zwie.

DNG Flat Field – efekty

Zdję­cie wy­ko­na­ne apa­ra­tem Sony A7r i obiek­ty­wem Vo­ig­tlan­der 15mm f/4.5 Su­per Wide He­liar wer­sja I, z gwin­tem M39. Pier­wot­nie był prze­zna­czo­ny do apa­ra­tu Vo­ig­tlan­der Bes­sa L.

Od le­wej góra: przed ko­rek­tą i zdję­cie wzor­co­we, od le­wej dół: zdję­cie po ko­rek­cie sa­me­go ko­lo­ru oraz zdję­cie po peł­nej ko­rek­cie.

I to wszyst­ko. Mo­że­my sto­so­wać tę me­to­dę z po­wo­dze­niem do ko­rek­ty wie­lu zdjęć jed­no­cze­śnie. Wtycz­ka DNG Flat Field jest bez­płat­na i cał­kiem spraw­na w dzia­ła­niu. Je­że­li na po­cząt­ku zro­bi­my do­bre zdję­cie wzor­co­we, daje bar­dzo do­bre efek­ty. Co naj­waż­niej­sze, cały czas pra­cu­je­my na pli­kach DNG, a efekt koń­co­wy jest rów­nież w otwar­tym pli­ku DNG.